Myśl o spędzaniu nieokreślonego czasu w szpitalu wcale nie cieszyła Dominica, więc gdy tylko wrócili na oddział po ich szybkim spacerze, wypróbował każdą sztuczkę, by nakłonić Elenę do rozmowy z lekarzami i wypisania go do domu.
Ale ona odmówiła wykonania brudnej roboty, ku jego wielkiemu rozczarowaniu. Myślał, że będzie chciała mieć go w domu jak najszybciej.
— Po czyjej jesteś stronie? — zgromił






