"Panno Reed, uważa pani, że ten lek jest bezwartościowy? W takim razie nie wstrzykujmy go!"
"Ty!" Lara wpadała w szał. Była przyzwyczajona do znęcania się nad innymi, ale nigdy nie spodziewała się, że dzisiaj zostanie tak potraktowana!
"Spokojnie, nie ma się czym martwić. Panno Reed, proszę się uspokoić. Jeśli przypadkowo wstrzykniemy to w oczy pańskiego ojca, to będzie duży błąd z pańskiej strony






