Przez pół miesiąca w Siłach Specjalnych Adrien musiał przyznać, że jego zdolności poznawcze, ekspresyjne, a nawet motoryczne znacznie się poprawiły.
Trening z bronią był dla tych członków bułką z masłem. W końcu żaden z żołnierzy, którzy mogli awansować do Sił Specjalnych, nie był słaby w kwestii broni.
Dlatego też wymagania Adriena wobec nich również rosły.
Na początku wymagano od nich trafienia






