"Ej! Nie chcesz mnie widzieć, boisz się mnie, czy masz coś na sumieniu, że boisz się spojrzeć mi w oczy?" Edith Blaine minęła ochroniarzy przed bramą, pchnęła drzwi i weszła, mówiąc to z pogardą do potentata Yonny!
"Ty! Kto cię tu wpuścił! Wynoś się! Wynoś się!" – krzyknął potentat Yonny, uderzając pięścią w stół na widok twarzy Edith Blaine!
"Jak chcę wejść, to wejdę, a jak chcę wyjść, to wyjdę.






