Adrien Higgins wniósł byłego potentata Yonna do budynku biurowego, podszedł do potentata Egbertte i rzucił nim o ziemię jak workiem na śmieci!
"ŁUP!"
Wszystkich zabolały potylicy po tym dźwięku!
"Adrien, on..."
"Jeszcze żyję, jak mógłbym go zabić bez twojego rozkazu!"
"Dobra, niech go ktoś oblać wodą, żeby się obudził! Czas porozmawiać!"
"Tak jest!~" Jeden z żołnierzy wyszedł po miskę wody i wylał






