"Wasze przedszkole to istna patologia! Wasza dyrektorka nawet bąka nie puści! Spójrzcie na twarz mojego syna po klapsie! Na monitoringu widać bąka! Chcę odszkodowania natychmiast i chcę, żeby mnie stąd zabrali. Mój syn idzie do szpitala! Niech poniosą za to odpowiedzialność!" Kobieta wciąż krzyczała, a potem gorączkowo zadzwoniła do męża!
"Mężu! Gdzie jesteś! Mój syn i ja jesteśmy tu gnębieni, wię






