"Tato, czym ty się powinieneś zajmować? Nie wzdychaj mi tu. To obrzydliwe, jak wzdychasz!"
"Wynoś się! Ty smarkaczu! Jesteś obrzydliwy!"
"To też odziedziczone po twoich genach! Żegnaj, tato!"
Adrien Higgins czuł się coraz bardziej bezradny wobec Gabe'a. Nie miał wyboru, musiał sam go wychować i sam to znieść. Nie mógł go przecież zatłuc na śmierć!
Adrien Higgins nie wiedział, gdzie się znajduje w






