Czekając, aż Levi wyjdzie, Grace była wyczerpana do granic możliwości. Przetarła zmęczone czoło między brwiami i cicho westchnęła.
Ociężała, wróciła na ławkę przed salą szpitalną, gotowa zapaść w drzemkę.
Minęła kolejna godzina, gdy Jodie wpadła niczym burza.
Na jej widok Jodie eksplodowała wściekłością.
"Wynoś się stąd, Grace! Co ty tu w ogóle robisz? Czy gdyby nie ty, mój brat leżałby teraz w ty






