W momencie, gdy słowa opuściły usta Yanceya, drzwi biura otworzyły się, ukazując Ethana. Siedział na wózku inwalidzkim i patrzył na nich.
Grace stała obok swojego biurka, a Yancey opierał się o nią, jego postawa była niemal dziecinna w swojej zależności. Palce Ethana zacisnęły się na kołach wózka, nieznacznie, ale jednak.
Grace nagle przypomniała sobie o wydarzeniach z wcześniejszego dnia – czy to






