Uścisk Grace na pistolecie powoli się zacieśniał. Była pewna, że Ethan nie jest sobą. "Panie Henderson, to dla pańskiego dobra."
Gdy tylko skończyła mówić, Ethan przyspieszył kroku i rzucił się na nią.
"No to pociągnij za spust."
Grace zachowała spokój. Wycelowała w ramię Ethana i bez wahania pociągnęła za spust. Jednak dźwięk, który się rozległ, nie był wystrzałem. To było puste kliknięcie pustej






