Ethan wyjął serwetkę i delikatnie otarł nią kąciki ust. – Tak, ale nie byłoby cię na to stać.
Grace poczuła się lekko zawstydzona. Jeśli chodzi o bogactwo, nikt w Druville nie mógł konkurować z Ethanem. Zastanowiła się przez chwilę, po czym nagle na jej twarzy pojawił się uśmiech. Wyglądało na to, że wymyśliła, co mu podarować.
Wzięła głęboki oddech, zanim zapytała: – Panie Henderson, pójdę wybrać






