Yancey spojrzał na osobę stojącą przed nim, ale pasma włosów nieustannie kapały mu wodą do oczu, zamazując widzenie i utrudniając wyraźne widzenie.
Poczuł ostre pieczenie w oczach. Mocno potarł je obydwiema rękami i w końcu mógł dobrze przyjrzeć się osobie stojącej przed nim. To był Dylan.
Yancey natychmiast odwrócił głowę. – Co ty tu robisz?
Dylan zauważył lekko opuchnięte oczy Yanceya i szybko p






