Grace poczuła się trochę nieswojo. Spojrzenie Damiena ani na chwilę jej nie opuszczało. Czasami marszczył brwi, innym razem zaciskał usta w wąską linię. Nie miała pojęcia, co myśli. Wiedziała tylko, że pod jego wzrokiem czuje się jak obiekt na wystawie.
Cały prywatny pokój robił się z każdą sekundą coraz zimniejszy. Kiedy w końcu podniosła wzrok, zdała sobie sprawę, że coś jeszcze jest nie tak. Et






