– Alicjo, słyszałem, że Grace wysłała cię do szpitala psychiatrycznego. Tss, tss, jak żałośnie. Czyż nie dbała o ciebie wtedy? Ty szmato, gdyby nie ty, czy moje oko zostałoby przez nią wydłubane? – zaklął Jayce.
Alice skuliła się z bólu, łzy popłynęły jej z oczu. Pomyślała, że ten mężczyzna jest obłąkany. W ogóle go nie znała. – Nie wiem, o czym mówisz!
Zaledwie to powiedziała, złapał ją za włosy






