Tobiasz, którego oczy wydawały się przerażające, emanował upiorną aurą.
Kierownik ochrony i jego ochroniarze byli przytłoczeni jego onieśmielającą aurą.
Zniżyli głowy i nie wydali z siebie słowa.
Dopiero po pewnym czasie poczuli, że ta przytłaczająca atmosfera zaczyna ustępować.
"Panie Tinch, proszę mi podać informacje o gościu, który zatrzymał się w pokoju nr 8 zeszłej nocy," rozkazał Tobiasz. Je






