Adam w końcu krzyknął, poddając się, co zszokowało demonicznych kultywatorów i wszystkich z Sekty Smoka.
Jeszcze przed chwilą deklarował, że nigdy nie ulegnie Gilmore'owi.
A jednak, pod przytłaczającą siłą Formacji Złotego Światła, załamał się niespodziewanie szybko.
W oczach wszystkich Adam stał się tchórzem.
Członkowie Sekty Smoka obdarzyli go szyderczymi uśmieszkami.
Gilmore powiedział: "Dobrze






