Gilmore wyglądał spokojnie.
Jednak w momencie, gdy kobieta w białym gazowym kapeluszu weszła do restauracji, on już wiedział dzięki swojemu "Boskiemu Oku", że wkrótce coś się wydarzy.
W prywatnym pokoju gospody.
Kierowniczka weszła z kobietą w białym kapeluszu i mężczyzną w czerni, zamykając za sobą drzwi.
Przy stole w prywatnym pokoju siedział siwowłosy mężczyzna po pięćdziesiątce.
Gdy kobieta w






