Na szczycie Iglicy Koralików śnieg i wiatr rządziły niebem.
A jednak stały tam dwie niezłomne postacie.
Byli to Czcigodny Mistrz i Mistrz Barker.
– Ludzie z Tajnej Sekty dotarli już do podnóża Iglicy Koralików – zauważył Mistrz Barker, jego twarz pozostała obojętna, gdy patrzył w dal, informując Czcigodnego Mistrza.
Chociaż szczyt Iglicy Koralików był daleko od jej podstawy i szalała tam gwałtowna






