"Woof woof woof..." Kilkanaście psów gończych zawyło dziko w powietrzu, wpatrując się w głęboką dolinę gęsto porośniętą drzewami i spowitą mgłą.
Jaxon zmarszczył brwi, a jego oczy stały się ostre. Spojrzał na patriarchów znanych rodów kultywatorskich wokół niego i powiedział: "Psy gończe oszczekują dziko dolinę. Złoty orzeł musi się tam ukrywać."
Patriarchowie skinęli głowami do Jaxona. "Zgadza si






