Formacja, która zarówno oszołomiła Czcigodnego Mistrza Lodu, jak i całą armię Jednorożca, nie była niczym innym jak demoniczną formacją, po cichu rozłożoną przez Gilmore'a pod osłoną nocy.
Kiedy pierwszy atak Czcigodnego Mistrza Lodu nie zdołał zniszczyć Demonicznej Formacji, był on głęboko wstrząśnięty, a fala niezadowolenia wzbierała w nim.
Odmawiając poddania się, przypuścił kolejny atak – tym






