Tymczasem z wejścia do podziemnego pałacu dobiegły kroki.
Weszło dwóch starych kultywatorów w szatach, trzymających w dłoniach różdżki.
"Jesteśmy, Levi." Dwaj starcy podeszli do Leviego, ukłonili się z szacunkiem i pozdrowili go.
Byli młodszymi uczniami Leviego.
"Jepson, Carey, złoty orzeł sieje spustoszenie na zewnątrz. Wiecie o tym?" Levi spojrzał na swoich młodszych uczniów i zapytał.
Oczy obu






