Widząc, jak spokojna i opanowana była Sierra, opowiadając o swoim rozstaniu, Cayden w końcu przezwyciężył niepokój, który wkradł się do jego piersi. Jego wyraz twarzy złagodniał i szczerze ją zachęcił: – Rozumiem i naprawdę wierzę, że dobrze sobie poradzisz w Pucharze Marisol.
– Dziękuję, Cayden – odpowiedziała z uprzejmym uśmiechem. – Teraz będę dalej ćwiczyć.
Zawahał się przez krótką chwilę, z






