Reagan podszedł do Sierry i odezwał się z szacunkiem: – Panno Shaw, to są prezenty, o które pan Benson prosił, żebym pani przekazał.
W jej oczach błysnęło zniecierpliwienie, a brwi zmarszczyły się w gniewnym grymasie.
Benson naprawdę postradał rozum.
Doskonale wiedział, że dla niego zrezygnowała z gry na pianinie, rozczarowując i rozzłaszczając Jemimę. A mimo to ostentacyjnie wysyłał jej prezen






