– Czyli rozumiem, że zawiodłaś jako żona? W końcu urodziłaś tylko syna.
– Co więcej, słyszałam, że czas spędzasz na zabiegach upiększających i grze w pokera. Nie wygląda na to, żebyś siedziała w domu i doglądała pana Graya. – Sierra puściła oko i uśmiechnęła się, złośliwie wytykając Janet każde słowo.
– Co ty sobie wyobrażasz?! – Janet wpadła w taką złość, że aż ją zatkało.
– Nie spełnię pani ocze






