Twarz Janet momentalnie posępniała.
– Więc czego właściwie chcesz? Naprawdę chcesz, żeby Benson miał policyjną kartotekę i był kryminalistą? Jesteś bez serca.
– Bezduszna? – Sierra prychnęła śmiechem, a pod chłodnym wyrazem jej twarzy wrzał gniew. – Przecież on mnie notorycznie nęka. Za pierwszym razem wywabił mnie podstępem do hotelu i nasłał na mnie ludzi – i mu wybaczyłam.
– A teraz napadł na m






