– Pani Gray – odezwała się Sierra – nie musi mnie pani szantażować dziadkiem Edwardem. Zawsze był dla mnie dobry i dlatego nie wyciągnęłam brudów na Bensona, kiedy byliśmy w Gray Manor. Jeśli nawet teraz się dowie i mnie za to obwini, przyjmę to na klatę.
Nie okazywała strachu, mierząc się ze spojrzeniem pełnym gróźb Janet, a jej własne było czyste i nieustępliwe.
Na widok tej zimnej obojętności n






