Ale to nie była zwykła sława – to była infamia.
„Sensacja: Puchar Marisol ustawiony!”
„Finalistka konkursu to dziewczyna sponsora – mistrz już wyłoniony!”
Sierrę poraziły te dwa krzykliwe nagłówki, a po jej pięknej twarzy przemknęło zdumienie. Delikatne brwi zmarszczyły się lekko, gdy przewijała dalej, widząc narastającą lawinę komentarzy, których liczba sięgała już dziesiątek tysięcy.
Kliknęła, b






