Sierra powiedziała skruszona: – Wujek Theo zranił się w ramię, ratując mnie. Uderzył go stół… Krwawi.
Adrian był zaskoczony. Kto, u licha, odważyłby się skrzywdzić Theo?
Sierra z niepokojem spoglądała na zakrwawione ramię Theo i ponaglała: – Najpierw jedźmy do szpitala, żeby zatamować krwawienie. Trzeba sprawdzić, czy nie uszkodził kości.
Wyczuwając jej zaniepokojenie, Theo łagodnie ją uspokoił: –






