Sierra skinęła spokojnie głową.
Theo przez chwilę ją obserwował, po czym niespodziewanie zapytał: – Sierra, czy to cię boli?
Jej palce, wystukujące dotąd rytm na drzwiach samochodu, znieruchomiały. Zanim zrozumiała, dlaczego zadał to pytanie, minęła chwila.
Odkąd sformalizowali swój związek, oboje, jakby zmówieni, unikali wspominania o Bensonie, tak jakby przestał istnieć. Gdzieś po drodze naprawd






