„Tak, właśnie opublikowałem moje oświadczenie” – rzucił Theo.
Sierra wślizgnęła się do jego gabinetu i stanęła przy biurku, z ciekawością rozglądając się dookoła. Kiedy skończyła lustrację, wykrzyknęła: „Tu jest sterylnie, ale te kolory są jakieś takie… bez życia”.
Widząc jej rozkoszną minę, Theo nie mógł powstrzymać uśmiechu. „Jeśli ci się nie podoba, mogę to zmienić od ręki. I wpadaj tu, kiedy t






