Kiedyś potulny syn Williama teraz otwarcie się mu sprzeciwiał. William doszedł do wniosku, że jeśli teraz nie zdyscyplinuje Xaviera, straci w jego oczach resztki ojcowskiego autorytetu.
Vera, rozumiejąc gniew Williama, wiedziała, że ten zaraz uderzy Xaviera. Błyskawicznie zasłoniła syna własnym ciałem i ostrożnie rzuciła: „Xavier jest jeszcze młody, nie powinieneś go za to winić”.
Zdezorientowany






