Sierra miała pewne wątpliwości, lecz skoro sam Edward do niej zadzwonił, nie chciała mu odmawiać. Po krótkim wahaniu zaproponowała: „W takim razie wracajmy na Nowy Rok do domu, spędzić trochę czasu z Edwardem.”
Po tej rozmowie senność opuściła ją całkowicie. Rozbudzona, czekała, aż Theo skończy zmywać, po czym wykrzyknęła z entuzjazmem: „Skoro jedziemy na święta, nie możemy pojechać z pustymi ręka






