Sierra uśmiechnęła się olśniewająco, przekrzywiła głowę i spojrzała na niego z przesłodką miną. – Wcale się ich nie boję. Przecież nic złego nie zrobiłam.
Wręcz przeciwnie, to Benson i Sophie powinni się mnie bać. Skoro nie zrobiłam nic złego, to nie ma czego.
Theo zrozumiał, co ma na myśli, i serce mu się ścisnęło. Chciał zapytać, czy już zapomniała o Bensonie. Ale ich relacja dopiero zaczynała s






