Lauren była starsza od Bensona i wydawali się parą nie do pogodzenia. Dlatego Melody nigdy nie sądziła, że…
Z głośnym kliknięciem Lauren wyszła z pokoju po przebraniu sukienki. Zmarszczyła brwi, widząc stojące tam Melody i Tessę. – O czym wy tu plotkujecie? Szybko na dół!
– Nie rozmawiałyśmy o niczym ważnym – odparła Tessa.
Następnie pociągnęła Melody do siebie i uśmiechnęła się, komplementując La






