Gordon uważał się za znawcę ludzkich umysłów. Był przekonany, że Theo rozważy wszystkie możliwości i przekona Sierrę, by zrezygnowała z wzywania policji.
Jednak ostatecznie Theo pokręcił głową, dodając: "Nie ma o czym rozmawiać. Została źle potraktowana. Naturalne, że to ona decyduje, jak rozwiązać tę sprawę."
Gordon nie mógł dłużej utrzymać uśmiechu. Wtedy powiedział ponuro: "Rozumiem, że pani Gr






