Siedząc w samochodzie, Teo zerknął na Sierrę, która zamyślona marszczyła brwi. Podniósł rękę, by dotknąć jej czoła, upewniając się, że nie ma gorączki, zanim zapytał: – Co się stało?
Sierra odchyliła się, unikając jego dotyku, i zawahała się, zanim powiedziała: – Coś jest nie tak z Zosią… Dziwnie się zachowuje.
Od razu założył, że Zosia ją prześladowała, a jego wyraz twarzy stał się chłodny. – Co






