Dagmar
Gdy kończę rozmowę z Masonem, ktoś puka do drzwi. Wujek James wstaje i podchodzi do nich.
Na zewnątrz stoi jeden z wojowników stada i pyta wujka Jamesa, ile jeszcze zejdzie, zanim dotrzemy na plac treningowy. "Idziemy z tobą" – krzyczę, próbując wyrwać się z objęć Maddoxa.
"Kochanie, gdzie myślisz, że idziesz?" – szepcze mi do ucha. "Musimy potrenować z tymi tępakami, jeśli chcemy, żeby w c






