Julian
Patrząc na Glenna, widzę, jak przetwarza informacje, które mu przekazałam. Ale czuję też, że chce mnie o coś jeszcze zapytać, więc mówię mu, że jeśli ma jakieś pytania, zawsze może zapytać któregoś z nas.
Po prostu kiwa głową i idzie dalej w stronę pola. Kiedy docieramy na pole, widzimy, że brakuje kilku osób i zdaję sobie sprawę, że brakuje tych, którzy wcześniej wyszli.
"Gdzie jest reszta






