Dagmar
Po kilku minutach opadam z moich wyżyn i spoglądam na Maddoxa. Zaczyna wspinać się po moim ciele, obsypując pocałunkami mój brzuch. Widzę jego ogromnego penisa i czuję niepokój.
Czy w ogóle się zmieści? Czy będzie bolało? Wtedy zdaję sobie sprawę, że on na mnie patrzy i mówi, żebym się nie martwiła. Całuje moje usta, pozwalam mu na to i pogłębia pocałunek. Czuję, jak w moim wnętrzu znów nar






