Maddox
Widząc farbę na ubraniach, przypominam sobie dzień, kiedy Rico wszedł do salonu w jasnoróżowych ciuchach. Gina i Elsa dostały ataku śmiechu, co go jeszcze bardziej wkurzyło.
Nikt z nas nie musiał pytać, kto za to odpowiada, bo była tylko jedna osoba, która by to zrobiła i uszłaby jej to na sucho. Julian wszedł i kiedy zobaczył Rico, opadła mu szczęka. "Co do cholery zrobiłeś?" - zapytał Ric






