Perspektywa Casimira
Ryk Vlada sprawia, że zrywam się z łóżka. Ściany Domu Watahy wciąż drżą, a sekundę później otwierają się drzwi do mojego pokoju.
– Co się dzieje, stary? – pytam Vlada, ale nie dostaję odpowiedzi.
Słyszę rozmowy innych, ale cała moja uwaga skupia się na moim Likanie i próbie zrozumienia, dlaczego tak głośno zaryczał. Ryknie w ten sposób tylko wtedy, gdy wyczuwa niebezpieczeństw






