Z perspektywy Amira
Mój zespół już na mnie czeka, gdy wracam do Akademii. Przekazuję im wszystkie informacje, które otrzymałem.
– Sprawdźcie wszystko, i mam na myśli absolutnie wszystko. Chcę wiedzieć o każdym zamieszanym w tę sprawę, co tylko się da, i to na wczoraj – mówię, zanim idę do swojego pokoju, żeby wziąć prysznic.
Wciąż nie do końca rozumiem, dlaczego ktoś chciałby zabrać coś, co do nie






