Z perspektywy Maleah
Samotnik jest przykuty do ściany srebrnymi łańcuchami i gołym okiem widać, że wcale nie służy to jego obrażeniom.
– Dzień dobry. Żebyś wiedział, wyciągnę z ciebie każdą odpowiedź, jakiej zechcę. Mam do ciebie kilka pytań i jeśli nie odpowiesz mi natychmiast lub zgodnie z prawdą, pominę uprzejmości – mówię, otwierając torbę i zaczynając wyciągać najróżniejsze narzędzia. Oglądam






