POV Elary
Pustynia powitała nas w domu z otwartymi ramionami. Po półtora miesiąca intensywnej rywalizacji, politycznych intryg i sytuacji zagrażających życiu podczas wyborów Alfy Króla, spokój naszego terytorium był jak błogosławieństwo. Opuściłam szybę, gdy Vander jechał ostatnim odcinkiem drogi w stronę ziem Watahy Mirageborn, pozwalając, by chłodne zimowe powietrze mnie obmyło.
— Dobrze jest wr






