Widząc arogancki wyraz twarzy Harveya, od razu wiedziałam, że nie próbuje mnie tylko zastraszyć. Chciał mnie napiętnować jako kłamcę i wyrzucić z firmy.
Uśmiechnęłam się lekko, niewzruszona jego oskarżeniem. "No i co z tego? Chce mnie pan nakłonić do dobrowolnego odejścia, panie Zimmerman?"
Zdemaskowany, Harvey na chwilę zamarł, po czym zadrwił ze mnie. "Jeśli wiesz, co dla ciebie dobre, sama od






