Poczułam się dość zawstydzona, słysząc, jak bardzo Eric się martwi, więc szybko odwróciłam wzrok i spuściłam głowę, skupiając się na jedzeniu.
Nagle przypomniałam sobie, że dzisiaj mam posiedzenie zarządu, więc szybko podniosłam wzrok i powiedziałam: "Prawdopodobnie wrócę późno do domu, więc twoje ramię..."
Zawahałam się, patrząc na jego zranione lewe ramię.
Eric, wydając się tym zupełnie niezr






