Budząc się w piątek rano, Kira kontynuowała przygotowania rzeczy, które chciała zabrać na urodziny Riley. Co prawda, o ile jej wiadomo, nie będzie tam żadnych dzieci, ale przynajmniej wzięcie upominków dla gości jest lepsze niż nic. Bóg jeden wie, co Rhys zaplanował, a jedyną rzeczą, jaką udało jej się dowiedzieć późno zeszłej nocy, był SMS z adresem.
Kira postanowiła poczekać z podaniem Tony'emu






