Kira zwlekła się z łóżka i zmusiła do działania. Zauważyła, że Rhysa już nie było, co w sumie przewidywała. Wiedziała, że ma bardzo napięty dzień i chociaż bardzo chciała, żeby został i spędził z nią trochę czasu, ona też miała swoje sprawy do załatwienia. Musiała wpaść rano do biura i dopilnować, żeby dziewczynki dotarły do szkoły.
Jak zawsze, dziewczynki były dla Kiry najważniejsze. Wiedziała,






