Następnego ranka Kira obudziła się wyspana i wcześnie. W domu panowała cisza, a Rhys spał mocno obok niej w łóżku. Sięgnęła po telefon, spojrzała na godzinę i zobaczyła, że jest dopiero wpół do szóstej. Słońce jeszcze nie zaczęło wyglądać. Zastanawiała się, czy wstać, zrobić kawę i może śniadanie dla wszystkich, zanim dziewczynki się obudzą.
Jednak, gdy tylko spróbowała wstać z łóżka, ramię Rhysa






