Rhys wszedł do swojego baru, z uznaniem spoglądając na to, jak bardzo był zrujnowany, kiedy go kupił. Teraz był nieskazitelny i gotowy na przyjęcie gości. Cieszył się, że podjął decyzję o przyjeździe do tego miasta, bo bez niej nigdy nie odnalazłby Kiry. Ostatnio jego życie wypełniało tylko szczęście i był wdzięczny losowi, że dał mu drugą szansę na naprawienie tego, co powinien był zrobić za pier






